Tablice przystankowe w Piotrkowie miały ułatwić mieszkańcom korzystanie z komunikacji miejskiej. Tymczasem inwestycja, której pierwotna wartość wynosiła 103 320 zł, pochłonie ostatecznie 145 755 zł. Miasto będzie musiało dopłacić kolejne 42 435 zł brutto. Jak ustaliła redakcja Twój Głos Regionu, konieczny okazał się montaż dodatkowych paneli tylnych. Czy można było uniknąć tych kosztów? Sprawa rodzi pytania o gospodarność władz miasta i decyzje podejmowane pod kierownictwem prezydenta Juliusza Wiernickiego.
Tablice przystankowe w Piotrkowie zniknęły po montażu
W grudniu 2025 roku na przystankach komunikacji miejskiej w Piotrkowie Trybunalskim zamontowano nowe tablice informacyjne. Miały przekazywać pasażerom informacje o dokładnym czasie przyjazdu autobusów i ułatwiać planowanie podróży.
Niedawno informowaliśmy na naszym portalu o zniknięciu tablic z przystanków. Redakcja Twój Głos Regionu niezwłocznie wystąpiła z zapytaniem do Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta w Piotrkowie Trybunalskim, aby ustalić przyczyny tej sytuacji.
Z uzyskanych informacji wynika, że konieczny okazał się montaż dodatkowego panelu tylnego. Pierwotnie zamówiono tablice jednostronne.
Dlaczego tablice przystankowe w Piotrkowie zamontowano w pierwotnej wersji, skoro później konieczne okazało się ich dodatkowe dostosowanie? Czy już na etapie przygotowania zamówienia można było przewidzieć potrzebę zastosowania dodatkowych paneli?
To pytania, które dotyczą nie tylko technicznego rozwiązania, ale również planowania inwestycji i wydatkowania pieniędzy publicznych.
Miasto chciało oszczędzać. Teraz dopłaci 42 tysiące złotych
Pierwotna wartość zamówienia trzech tablic wynosiła 103 320 zł. Jak dowiedziała się nasza redakcja, miasto będzie musiało przeznaczyć kolejne 42 435 zł brutto.
W tej kwocie uwzględniono demontaż i ponowny montaż urządzeń. Oznacza to, że całkowity koszt trzech tablic wzrośnie do 145 755 zł.
| Koszt inwestycji | Kwota |
|---|---|
| Pierwotna wartość zamówienia | 103 320 zł |
| Dodatkowe koszty | 42 435 zł |
| Łączny koszt | 145 755 zł |
Dodatkowe 42 435 zł to środki publiczne, które mogłyby zostać przeznaczone na inne miejskie potrzeby.
Z informacji uzyskanych przez redakcję wynika, że pierwotny wybór tablic jednostronnych miał wiązać się z oszczędnością. Ostatecznie jednak miasto musi ponieść dodatkowe wydatki.
Czy oszczędność na etapie zamówienia rzeczywiście się opłaciła?
Dodatkowe koszty tablic przystankowych w Piotrkowie to kolejny powód, by przyjrzeć się sposobowi planowania miejskich inwestycji. Czy prezydent Juliusz Wiernicki i podległe mu służby zrobiły wszystko, aby uniknąć niepotrzebnych wydatków z publicznych pieniędzy?
Sprawa pokazuje, jak istotne jest uwzględnienie wszystkich potrzeb technicznych i kosztów jeszcze przed rozpoczęciem realizacji inwestycji.
Niegospodarność? Prezydent Juliusz Wiernicki powinien wyjaśnić sprawę
Sprawa rodzi poważne pytania o sposób planowania miejskich inwestycji i kontrolowania wydatków. Prezydent Piotrkowa Trybunalskiego Juliusz Wiernicki powinien odnieść się do sytuacji, w której po zamontowaniu urządzeń konieczne okazało się poniesienie kolejnych kosztów.
Czy przed złożeniem zamówienia przeanalizowano wszystkie potrzeby techniczne? Kto zdecydował o wyborze tablic jednostronnych? Czy możliwość montażu dodatkowych paneli była znana już na etapie przygotowania inwestycji?
Mieszkańcy mają prawo otrzymać konkretne odpowiedzi. Jeżeli konieczność montażu dodatkowych paneli można było przewidzieć wcześniej, należy wyjaśnić, dlaczego nie uwzględniono jej w pierwotnym zamówieniu.
Władze miasta powinny również przedstawić techniczne i organizacyjne przyczyny, które doprowadziły do dodatkowych wydatków.
Nie przesądzamy, kto personalnie odpowiada za pierwotne założenia zamówienia. Jednak prezydent i Urząd Miasta powinni wyjaśnić, czy inwestycję przygotowano z należytą starannością i czy dodatkowych kosztów można było uniknąć.
Ponad 42 tysiące złotych za dodatkowe prace przy tablicach
W przypadku miejskich inwestycji liczy się nie tylko cena początkowa, ale również całkowity koszt realizacji. W tej sprawie trzeba uwzględnić zakup urządzeń, ich wcześniejszy montaż, demontaż oraz ponowne prace związane z dostosowaniem tablic.
Jeżeli już na początku można było zamówić tablice w odpowiedniej konfiguracji, dlaczego zdecydowano się na inne rozwiązanie? Czy przeprowadzono analizę całkowitych kosztów? Czy uwzględniono możliwość wystąpienia dodatkowych wydatków?
Oszczędność na etapie zamówienia nie powinna prowadzić do sytuacji, w której później trzeba wydawać kolejne publiczne pieniądze na dostosowanie urządzeń.
Dlatego sprawa tablic przystankowych w Piotrkowie wymaga szczegółowego wyjaśnienia. Mieszkańcy powinni wiedzieć, czy dodatkowe 42 435 zł było wydatkiem nieuniknionym, czy też można było go uniknąć dzięki lepszemu przygotowaniu inwestycji.
Piotrkowianie zapłacą. Urząd powinien odpowiedzieć
Całkowity koszt trzech tablic przystankowych wyniesie 145 755 zł, a dodatkowe wydatki sięgną 42 435 zł brutto.
To wystarczający powód, by domagać się od władz miasta szczegółowego wyjaśnienia całej sytuacji. Mieszkańcy powinni wiedzieć, dlaczego pierwotne rozwiązanie okazało się niewystarczające i czy dodatkowych kosztów można było uniknąć.
Czy prezydent Juliusz Wiernicki przedstawi mieszkańcom wyjaśnienia dotyczące decyzji, które doprowadziły do zwiększenia kosztów inwestycji? Czy Urząd Miasta wyjaśni, dlaczego konieczność montażu dodatkowych paneli nie została uwzględniona wcześniej?
Gospodarność w samorządzie to nie tylko deklarowanie oszczędności. To przede wszystkim odpowiedzialne planowanie wydatków i racjonalne wykorzystywanie publicznych pieniędzy.
Redakcja Twój Głos Regionu będzie monitorować sprawę i zwróci się o dalsze wyjaśnienia dotyczące przyczyn dodatkowych wydatków.

Czytaj też : Kongres Piłki Nożnej Kobiet w Łodzi. Twój Głos Regionu na wydarzeniu PZPN
