Patostreaming – nowe przepisy już obowiązują. Za takie treści grozi trzy lata pozbawienia wolności.

Patostreaming – nowe przepisy obowiązują od 23 sierpnia 2026 roku. Do Kodeksu karnego dodano art. 255b, który wprowadza odpowiedzialność karną za publiczne rozpowszechnianie w internecie określonych treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierząt, poniżające traktowanie innych osób czy popełnianie czynów zabronionych. W podstawowym przypadku sprawcy grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli przedstawiane treści dotyczą małoletniego, kara wynosi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Patostreaming – nowe przepisy weszły w życie

Nowe przepisy dotyczące patostreamingu są efektem ustawy z 11 czerwca 2026 roku o zmianie ustawy – Kodeks karny. Została ona ogłoszona 23 lipca 2026 roku, a po upływie 30 dni weszła w życie 23 sierpnia.

To właśnie od tego dnia art. 255b Kodeksu karnego jest obowiązującym przepisem. Ustawodawca zdecydował się w ten sposób wprowadzić wyraźną odpowiedzialność karną za określone zachowania związane z rozpowszechnianiem w internecie treści charakterystycznych dla patostreamingu.

Zjawisko to od lat budziło kontrowersje. Patostreamy często opierają się na przemocy, poniżaniu, agresji oraz zachowaniach mających przede wszystkim szokować widzów. Popularność takich transmisji może przekładać się na pieniądze, wpłaty od widzów, zasięgi i inne korzyści.

Co przewidują nowe przepisy dotyczące patostreamingu?

Zgodnie z art. 255b § 1 Kodeksu karnego, odpowiedzialność może ponieść osoba, która w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające:

  • popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste,
  • przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy,
  • poniżające traktowanie innej osoby, nawet jeżeli osoba ta wyraziła na takie zachowanie zgodę.

Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.

To właśnie ten przepis jest obecnie jednym z najważniejszych elementów nowych regulacji dotyczących patostreamingu.

Nie tylko prawdziwe zdarzenia

Nowe przepisy obejmują również sytuację, w której publikowane treści mogą wywołać przekonanie, że przedstawiają zachowania określone w art. 255b § 1.

Oznacza to, że przepisy nie ograniczają się wyłącznie do rzeczywistych zdarzeń. Art. 255b § 2 przewiduje taką samą karę, czyli do 3 lat pozbawienia wolności, za publiczne rozpowszechnianie tego rodzaju treści w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Patostreaming a małoletni. Surowsza kara

Szczególna ochrona została przewidziana dla osób małoletnich.

Jeżeli treści określone w art. 255b § 1 lub § 2 przedstawiają małoletniego, sprawcy grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

To jeden z najważniejszych elementów nowych przepisów. Internet jest miejscem, w którym materiały mogą być błyskawicznie rozpowszechniane i wielokrotnie udostępniane. W przypadku dzieci i młodzieży konsekwencje publikowania tego typu materiałów mogą być szczególnie poważne.

Nowe przepisy mają więc również stanowić dodatkową ochronę małoletnich przed wykorzystywaniem ich w tego rodzaju internetowych transmisjach i nagraniach.

Czy nowe przepisy dotyczą tylko transmisji na żywo?

Nie.

Choć określenie patostreaming kojarzy się przede wszystkim z transmisjami prowadzonymi na żywo, art. 255b mówi o publicznym rozpowszechnianiu treści za pośrednictwem sieci teleinformatycznej. Przepis nie ogranicza się więc wyłącznie do transmisji live.

Znaczenie może mieć również publiczne udostępnianie zapisów i innych materiałów, jeżeli spełniają one przesłanki określone w przepisie.

Zgoda osoby poniżanej nie zawsze oznacza brak odpowiedzialności

Jednym z istotnych elementów nowych regulacji jest zapis dotyczący poniżającego traktowania innej osoby.

Art. 255b obejmuje również sytuację, w której osoba poniżana wyraziła zgodę na takie zachowanie.

To ważna różnica w stosunku do argumentacji, która mogła pojawiać się przy części internetowych transmisji. Sama zgoda uczestnika nie oznacza automatycznie, że publiczne rozpowszechnianie określonych treści pozostaje poza zakresem nowych przepisów.

Nie każda publikacja internetowa będzie przestępstwem

Nowe przepisy nie oznaczają, że każda kontrowersyjna publikacja w internecie automatycznie będzie traktowana jako przestępstwo.

Art. 255b wymaga spełnienia określonych przesłanek. Jedną z nich jest działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Istotny jest również charakter rozpowszechnianych treści oraz sposób ich udostępniania.

Ustawa przewiduje również istotny wyjątek. Czyn określony w art. 255b § 1–3 nie stanowi przestępstwa, jeżeli został podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznego.

Ma to znaczenie również dla działalności dziennikarskiej. Materiał prasowy opisujący konkretne zdarzenie nie powinien być utożsamiany z patostreamingiem tylko dlatego, że przedstawia zachowanie o drastycznym charakterze.

Internet nie jest przestrzenią poza prawem

Patostreaming przez lata rozwijał się w przestrzeni, w której granica pomiędzy kontrowersyjną rozrywką a zachowaniem mogącym naruszać prawo była przedmiotem licznych dyskusji.

Patostreaming – nowe przepisy mają tę sytuację zmienić w określonym zakresie. Ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie konkretnego przepisu Kodeksu karnego, który przewiduje odpowiedzialność za publiczne rozpowszechnianie określonych treści w celu uzyskania korzyści.

Nie oznacza to jednak, że każda kontrowersyjna transmisja będzie automatycznie prowadzić do odpowiedzialności karnej. O tym, czy doszło do popełnienia przestępstwa, decydować będą konkretne okoliczności sprawy i spełnienie wszystkich ustawowych przesłanek.

Jedno pozostaje jasne: internet nie jest miejscem wyłączonym spod działania prawa.

Patostreaming. Koniec zarabiania na przemocy?

Nowe regulacje uderzają przede wszystkim w model, w którym szokujące zachowania są publikowane po to, aby przyciągnąć widzów i uzyskać korzyści.

W przypadku art. 255b ustawodawca wprost wskazał na działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Nie chodzi więc wyłącznie o bezpośrednie zarabianie na transmisji. Korzyść osobista może mieć również inny charakter. W toku prac legislacyjnych zwracano uwagę m.in. na znaczenie zasięgów i popularności budowanych przez twórców takich materiałów.

Czy nowe przepisy skutecznie ograniczą patostreaming? To pokaże praktyka organów ścigania i sądów. Sama zmiana prawa jest jednak jasnym sygnałem, że określone zachowania publikowane w sieci mogą mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż tylko usunięcie filmu czy blokada konta.

Patostreaming – nowe przepisy i realne konsekwencje

Od 23 sierpnia 2026 roku obowiązuje art. 255b Kodeksu karnego. Za określone zachowania związane z publicznym rozpowszechnianiem treści w internecie może grozić do 3 lat pozbawienia wolności, a w przypadku materiałów przedstawiających małoletniego — od 3 miesięcy do 5 lat.

Nowe przepisy nie oznaczają końca internetu, w którym pojawiają się kontrowersyjne materiały. Oznaczają jednak, że w określonych przypadkach granica między internetową „rozrywką” a odpowiedzialnością karną została wyraźnie przesunięta.

Nie ma zgody na przemoc i poniżanie drugiego człowieka dla wyświetleń, pieniędzy czy popularności.

źródło: Komenda Główna Policji

czytaj także : Finał memoriału w Piotrkowie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry